Poema naiwne

W zbiorku domowych zapisków znalazłam taką rzecz. Razem z trzyletnią Zuzą coś tam robimy w kuchni. Jest lato, tuż po deszczu. Na niebie pojawiła się tęcza, ale my jesteśmy takie zajęte, że nie widzimy. Nagle: pac! Jej tato jest na podwórzu i – żeby zwrócić naszą uwagę – rzuca w okno czereśnią. Dzieciak zagapia się, zachwycony. Wreszcie się ocknęła, pyta co to, czemu… A zanim zdążyłam wyjaśnić –  biegnie na balkon i woła: „Tato, jak ty  to zrobiłeś?”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: