Festiwal filmowy

Dobre życie to życie zrównoważone. A festiwal filmowy to pełna nierównowaga – intensywne życie kinem, szalenie ponad średnią krajową, po prostu ucieczka od życia w kinowy trans. Ale – moim zdaniem – w dobrym, zrównoważonym życiu jest miejsce na takie przygody. Od wielu lat traktuję wrocławski festiwal filmów niehollywoodzkich jak szczotę duchową – oczyszczenie głowy z myślowych automatyzmów, regenerację wyobraźni, eksperymentowanie z rozmaitymi ludzkimi sprawami, o których nie wiedziałam lub zdążyłam zapomnieć. Wybieram filmy według własnego klucza – szukam ciekawych opowieści i twórców zwariowanych, ale kochających widza na tyle, aby go chronić przed własnym narcyzmem. Szukam ich intuicyjnie, próbując się przedrzeć przez opisy w programie, które wszak są dziełem ludzkim, a przecież  “każdy ma swoje kino”. Obejrzane filmy przeżywam intensywnie, a także – jak twierdzi zirytowana rodzina – zwykle nadinterpretuję – dopatrując się w nich sensów dla innych całkowicie nieobecnych. Tak już mam.

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: